SERDECZNIE WITAMY NA NASZEJ STRONIE INTERNETOWEJ.

Historia szkoły

       Szkoła we Wsoli istniała już  w okresie międzywojennym. Mieściła się w czworakach dworskich oraz w innych budynkach wynajętych od dziedzica – Jerzego Gombrowicza. W 1932 r. do szkoły uczęszczało 225 dzieci, a jej kierownikiem był p. J. Bartkiewicz, aresztowany po wkroczeniu Niemców. W 1933 r. szkoła otrzymała sztandar ufundowany przez mieszkańców. 
       W czasie II wojny światowej ukryto go i jego los był nieznany. Dopiero podczas remontu dachu na kościele we Wsoli sztandar został odnaleziony i w listopadzie 1993 r. uroczyście przekazany szkole.

  dscn0468.jpg [300x272]

 

                                                                                                                                                                                                                

Zdj. starego sztandaru        

W 1949 r. szkołę przeniesiono do baraku pozostałego po Niemcach. Było tu dość ciasno i zimno. W budynku znajdowało się tylko 5 sal, ciemny korytarz, mały magazynek i pokój nauczycielski. W 1959 r. uczyło się w niej 356 dzieci, a w jednej klasie było ich nawet 56. Zimą dzieci siedziały w paltach, a w kałamarzach zamarzał atrament. W 1961 r. szkołę przeniesiono do nowego 1-piętrowego budynkuz 10-ma salami lekcyjnymi, biblioteką, małą salką gimnastyczną oraz kuchnią. Przy szkole znajdowało się też niewielkie boisko. Nie było jednak bieżącej wody ani toalet. Budynek ogrzewano piecami kaflowymi. W 1991 roku rozpoczęto  rozbudowę szkoły, przy której pomagali rodzice uczniów, zaś w 1993 r. w „starym” budynku przeprowadzono  remont. Wymienione zostały okna, doprowadzona woda, urządzone toalety. Założono też centralne ogrzewanie. Budynek został otynkowany i umalowany.
         Ważnym wydarzeniem dla mieszkańców Wsoli, zwłaszcza tych najmłodszych, było oddanie do użytku nowego budynku 13 czerwca 1996 r. Uczyły się w nim dzieci z klas I-III. Wciąż jednak wszyscy tęsknili za salą gimnastyczną  z prawdziwego zdarzenia. W dniu wejścia w życie reformy oświaty, tj. 1 września 1999 r. budynek szkolny umownie podzielono na dwie części:
na pierwszym piętrze „starego” budynku uczyła się młodzież gimnazjalna, zaś w pozostałej części uczniowie szkoły podstawowej. Od września 2002 r obie szkoły połączono w Zespół Szkół Publicznych we Wsoli  ze wspólną dyrekcją. 1 września 2003 r. naszej szkole zostało nadane imię Witolda Gombrowicza, a Rada Rodziców wręczyła szkole nowy sztandar.

dscn0466.jpg [300x254]

Zdj. nowego sztandaru 

         Został także oddany do użytku nowy obiekt z pełnowymiarową  salą gimnastyczną. Szkolnym uroczystościom towarzyszyły najwyższe władze oświatowe i  samorządowe.

Zachęcamy do obejrzenia filmu pt. "Moja mała ojczyzna na starej fotografii"

 http://www.youtube.com/watch?v=PqE1E_6aWGQ

 

 

 

Patron

 


 

Witold Gombrowicz Powieściopisarz, dramaturg, eseista 

 


 

Urodzony 4 VIII 1904 w Małoszycach pod Opatowem. Pochodził z zamożnej rodziny ziemiańskiej. Ojciec zajmował się, z powodzeniem, działalnością przemysłową. On sam ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim i zaczął pracę w sądownictwie, ale po udanym debiucie tomem groteskowych opowiadań pt. Pamiętnik z okresu dojrzewania (1933) poświęcił się wyłącznie literaturze. Rozgłos w kręgu elity kulturalnej przyniosła mu pełna brawurowego humoru, nie pozbawiona filozoficznego przesłania, powieść Ferdydurke (1937), której bohater, dorosły mężczyzna sprowadzony do roli nastolatka, boryka się ze skostniałymi konwencjami społecznymi (patriotyczna dydaktyka szkolna, dom nowoczesnego inteligenta, tradycyjny dwór ziemiański).

 

 gombrowicz.jpg [300x316]

 

Zdjęcie z ok. 1928r.

 

W sierpniu 1939 wybrał się w podróż do Argentyny, gdzie zastał go wybuch II Wojny Światowej i gdzie przebywał do 1963. Przez wiele lat doświadczał dotkliwej nędzy i dopiero w 1947 dostał skromną posadę w Banco Polaco, która pozwalała mu zaspokoić elementarne potrzeby i oddawać się pracy pisarskiej.

 

W 1951 nawiązał współpracę ze słynnym (obecnie), wychodzącym w Paryżu, emigracyjnym miesięcznikiem Kultura. W 1953 na łamach tego czasopisma zaczął prowadzić swój Dziennik. Kontynuować go miał aż do końca życia, wydając sukcesywnie w formie książkowej kolejne tomy. Tematyka Dziennika jest różnorodna, od trywialnych szczegółów życiowych po wielką polemikę z marksizmem, egzystencjalizmem, katolicyzmem. To jego dzieło kluczowe - pozwoliło mu rozwiązać wiele nękających go sprzeczności, np. między autobiografizmem a fikcją, między samoistnością dzieła a jego funkcją w dramatyzowaniu stosunku łączącego autora z czytelnikiem, między dyskursywnym przesłaniem a bezinteresowną grą wyobraźni.

 

W tym czasie jego obecność na arenie literackiej, najprzód polskiej, później międzynarodowej, stawała się coraz bardziej widoczna. Ogłosił wówczas sztukę teatralną Ślub (1953), będącą transpozycją jego interakcyjnej filozofii człowieka na całkowicie nowy język dramatyczny, uformowany na podłożu szekspirowsko-romantycznym, oraz satyryczną powieść Trans-Atlantyk (1953), stylizowaną na staropolską gawędę, w której dokonał obrazoburczej rozprawy z najświętszymi stereotypami patriotycznymi i, po raz pierwszy, otwarcie wprowadził tematykę homoseksualną. W następnej powieści, Pornografii (1960), rozgrywającej się w scenerii okupowanej przez nazistów Polski, odsłonił sekretne, mocno erotyczne i dewiacyjne motywacje kierujące niepodległościowymi konspiratorami, jak zresztą i bohaterami jego pozostałych utworów.

 

W 1963 na zaproszenie Fundacji Forda wyjechał na roczny pobyt do Berlina. Później przeniósł się do Francji, gdzie związał się z poznaną tam młodą kanadyjską romanistką, Ritą Labrosse, i osiadł na stałe w Vence, koło Nicei. Wówczas ukazuje się Kosmos (1965), utwór nawiązujący do gatunku powieści detektywistycznej, ale będący w istocie parabolą procesów poznawczych i wyrażający antynomie świadomości solipsystycznej. Wkrótce też publikuje Operetkę (1966), nad którą pracował przez wiele lat. Jest to ubrana w anachroniczną formę libretta operetkowego szydercza wizja nadciągającej rewolucji, w której czołową rolę podżegacza i ofiary odgrywa postać wzorowana na J.P. Sartrze. W tym czasie jest już sławny - tłumaczony na kilkanaście języków (łącznie z japońskim), grany na scenach całego świata (w reżyserii takich mistrzów jak Ernst Schröder czy Alf Sjöberg), udzielający licznych wywiadów (w tym rozbudowane do rozmiarów całej książki, Rozmowy z Gombrowiczem Dominika de Roux, 1968, napisane zresztą od początku do końca przez samego bohatera tego dziełka).

 

Zmarł w nocy z 24 na 25 VII 1969 w Vence (Francja).

 

Po jego śmierci  Rita Gombrowicz (ślub zawarli w 1968) stała się oddaną propagatorką jego twórczości, m. in. publikując dwie dokumentalne książki: Gombrowicz w Argentynie (1984) oraz Gombrowicz w Europie (1988).

 

Był jednym z tych pisarzy środkowoeuropejskich, którzy sytuację zacofania cywilizacyjnego własnego kraju umieli wykorzystać dla krytycznego spojrzenia na nowoczesną myśl i sztukę swoich czasów. Stworzył dzieła wybiegające w daleką przyszłość - pomógł przenieść się swoim czytelnikom ze świata modernizmu do świata postmodernizmu. W Polsce wywarł niezmierny wpływ na literaturę, ale jeszcze płodniejszą okazała się jego inspiracja w teatrze - bez niego nie mielibyśmy ani Tadeusza Kantora, ani Jerzego Grotowskiego. We Francji w jego twórczości odnajdywali się kolejno egzystencjaliści, strukturaliści i dekonstrukcjoniści. Chociaż jego utwory stały się strawą dla wybrednych intelektualistów, pozostał autorem "do czytania", autorem książek atrakcyjnych już w swojej warstwie zewnętrznej, dzięki sensacyjnej fabule, groteskowym postaciom, czarnemu humorowi, wreszcie niezwykłej elastyczności języka, obejmującego wszystkie rejestry stylistyczne